August 14, 2009 | In: bilety

ONE LOVE SOUND FEST 2009 – bilety na największy halowy festiwal reggae w Europie! Hala Stulecia Wrocław Polska, Sobota, 14. Lis 2009, 16:00. Kup bilety na festiwal One Love Sound Fest!

Lokalizacja Hala Stulecia, Wrocław

thawte_certyfikat
Data 14.11.2009

Zagrają Junior Stress, Dellé, Rob Smith, United Flavour, Jah Free, Mesajah, 2 Kings Zakup zajmie Ci 1 minutę

Wstęp

45 zł

kup_bilet wiele możliwości płatności za bilety
kup_bilet bezpieczne zakupy
kup_bilet certyfikat Thawte
kup_bilet szyfrowanie prywatnych danych
kup_bilet wiele możliwości odbioru biletów
Partner:

Najszybsza forma zapłaty za bilety – załóż darmowe konto

eKonto – wygoda dla klienta!

eKonto to bezpłatne otwarcie i prowadzenie rachunku, bezpłatne przelewy internetowe.

Największy halowy festiwal reggae w Europie!

Szósta już edycja One

Love Sound Fest odbędzie się we Wrocławiu 14 listopada 2009. Festiwal na przestrzeni pięciu lat rozwinął się w największy halowy festiwal muzyki reggae w Europie. Festiwal odbywa się we wspaniałych, modernistycznych wnętrzach wrocławskiej Hali Ludowej (Hali Stulecia), która może pomieścić nawet 12 tysięcy osób. Podczas poprzedniej edycji w Hali Ludowej bawiło się ponad dziesięć tysięcy ludzi! Profil artystyczny One Love Sound Fest zdecydowanie przełamuje panujące schematy festiwalowe. Na tegoroczny festiwal zaproszono wielu zagranicznych wykonawców, którzy do tej pory nie występowali w Polsce. Artyści ci zaprezentują najświeższe, najbardziej ambitne i ekscytujące projekty z całego świata. Festiwalowa publiczność może zatem spodziewać się prawdziwej uczty dźwięków reggae, roots, dub, ragga, hip-hop, dancehall, world music a także cyfrowych eksperymentów. Muzyka i płynące zewsząd pozytywne wibracje powodują, że nie wolno tej imprezy przegapić. One Love Sound Fest rozgrzeje serca i nie pozwoli spokojnie usiedzieć w ten niezwykły, listopadowy wieczór. 14 listopada każdy miłośnik dobrej muzyki obowiązkowo powinien przybyć do Wrocławia na z jedną z najważniejszych imprez muzycznych w Polsce!

Na początku sierpnia poznacie kolejnych wykonawców. Przekonacie się, że naprawdę warto przyjechać do Wrocławia na One Love Sound Fest 2009! The Congos (Jamajka)

O duecie stworzonym przez Cedrica Myton?a I Roydel?a ?Ashanti? Johnson?a świat usłyszał w 1977 roku, kiedy ukazała się ich pierwsza płyta ? Heart of The Congos. Steve Barrow – historyk reggae, jeden z ludzi odpowiedzialnych za reedycję tego wydawnictwa, twierdzi, że jest ono tak samo dobre jak ?Natty Dread? Boba Marleya, ?Marcus Garvey? Burning

Speara czy ?Right Time? The Mighty Diamonds. Nie ma w tych słowach przesady. Myton i Johnson pracowali z Lee Perrym w Black Ark Studio w Kingston i stworzyli jedną z najlepszych (o ile nie najlepszą) produkcję, nad jaką Perry pracował podczas swojej długiej kariery producenckiej.

Cedric Myton dorastał w St. Catherina na Jamajce a swoją karierę wokalną rozpoczynał w grupie The Tartans w drugiej

połowie lat 60-tych. Roy Johnson wychowywał się w Hanover na Jamajce, dorastał śpiewając duchowe pieśni w swym domu. Był też członkiem grupy Ras Michael and the Sons Of Negus. Nie jest to jednak tak ważne jak fakt, że Johnson uczęszczał do tej samej szkoły co Lee Perry. Szkolna znajomość stanowiła preludium do późniejszej współpracy Mytona i Johnsona z Lee Perrym.

Mytonowi i Johnsonowi do współpracy nad projektem nazwanym The Congos udało się zaprosić tak utalentowanych

muzyków jak Sly Dunbar, Ernest Ranglin i ?Sticky? Thompson. Muzyka jaką tworzy zespół była niezaprzeczalnie wspaniała, ale najbardziej wyróżniającym się elementem były wokale: silny, czysty tenor Johnson?a i zapadający w pamięci falset Myton?a, przypominający nieco głos wielkiego Russell?a Tompkins?a z The Stylistics.

Przy produkcji tej płyty Lee Perry użył dosyć prymitywnej (nawet jak na tamte czasy) techniki stosując czterościeżkowe nagrywanie. Zastosowanie tej techniki zaskutkowało gęstym, ale tym samym niesamowicie żywym brzmieniem. Perry

jako inżynierem dźwięku, posiadał unikalne kwalifikacje do tego aby złapać rootsową wibrację The Congos. Prawdopodobnie był to jedyny producent na Jamajce, który byłby w stanie zrobić to dokładnie w taki sposób.

Heart Of The Congos przyzwoicie sprzedała się na Jamajce, a później była gorąco poszukiwana przez kolekcjonerów i sympatyków reggae w Ameryce i Wielkiej Brytanii. Oryginalne wydanie i bardzo kiepskie reedycje do niedawna były jedynymi dostępnymi materiałami grupy aż do czasu pięknej podwójnej kompilacji CD zawierającej również wersje powiązane z oryginalnym albumem wydanej przez słynące z tego typu wydawnictw brytyjskiej wytwórni Blood and Fire. Po nagraniu i wydaniu płyty Myton i Johnson poszli swoimi drogami nadal używając nazwy the Congos lub Congo do ułatwienia ich identyfikacji. Myton nagrywał i śpiewał z innymi wokalistami jako The Congos, natomiast Johnson nazwał

się Congo Ashanti Roy, nagrywając i występując solowo i w kilku eksperymentalnych dubowo-funkowych projektach Adriana Sherwooda.

W pojedynkę nigdy nie osiągnęli poziomu magii jak przy Heart Of The Congos, ale sam fakt że byli w stanie dokonać czegoś takiego jest bardzo istotny. 25 lat później, w roku 2006 The Congos powracają. Myton i Johnson znowu razem ? z nowym albumem ?The Swinging Bridge?. Płyta jest godnym następcą legendarnego krążka ?Heart of the Congos?. Możemy znaleźć to samo duchowe przesłanie śpiewane przez oryginalny zespół w magicznych utworach takich jak ?Black Market Baby?, ?Lost

Sheep? czy ?Revolution?. W tym samym roku nakładem Blood and Fire ukazała się płyta ?Fisherman Style?, prezentująca oryginalny, najbardziej charakterystyczny dla grupy utwór w wersjach zaśpiewanych

m.in. przez Big Youtha, Maxa Romeo, U-Roya, Sugar Minotta czy

Dillingera. W ten sposób najwięksi wokaliści reggae oddali hołd nigdy

nie starzejącemu się klasykowi roots reggae.

The Congos – prawdziwa

legenda reggae, nigdy jeszcze nie gościli w Polsce! Po raz pierwszy

będzie można ich zobaczyć na tegorocznym One Love Sound Fest.

Dellé (member of Seeed (Niemcy/Ghana)

Trudno

znaleźć w Polsce fana reggae, który nie znałby niemieckiej mega gwiazdy

reggae / dancehall Seeed. Wielki sukces tej znakomitej formacji nie

pozostał bez echa również w Polsce, gdzie każdy z ich singli z miejsca

stawał się hitem sound systemów a wszystkie pięć wydanych przez nich

albumów widoczne były na półkach polskich sklepów płytowych.

Do

momentu jednak kiedy Seeed zawiesił swoją działalność koncertową w 2007

roku, niestety nie udało się ich wielkiego show zobaczyć w naszym kraju.

Mało

kto jednak w Polsce wie, co działo się później. Członkowie formacji

poświęcili się w dużej mierze uczestnictwem w innych projektach

muzycznych a dwójka wokalistów: Peter Fox oraz Boundzound poświęcili

się karierze solowej. Pierwszy z nich na scenie niemieckiej odniósł

sukces większy nawet od macierzystej formacji.

Nadszedł czas na trzeciego z pamiętnej trójki wokalnej Seeed ? Eased, obecnie występującego jako Frank Dellé.

W

odróźnieniu od pozostałych, Dellé nigdy nie planował kariery solowej. W

czasie gdy pozostali budowali swoje indywidualne marki, jemu urodziło

się dziecko i swój czas dedykował rodzinie.

?Pierwszą osobą, która

namawiała mnie na solowy projekt był bez wątpienia Marco Baresi,

perkusista The Far East Band Gentlemana. Już w 2007 roku próbował

namówić mnie na nagranie własnego albumu. Przełomowy impuls wynikł

jednak w wyniku kolaboracji z utalentowanym niemieckim producentem

Guido Craveiro, na co dzień klawiszowcem grupy Dubxanne.? Na ich

słynnej płycie z reggae?owymi wersjami piosenek The Police, jeszcze

jako Eased porwał wszystkich swoją interpretacją ?Roxanne?.

Jeżeli

chodzi o reggae w Niemczech, Guido jest jednym z najlepszych adresów.

?Poprzez pracę nad utworem Policjantów zbliżyliśmy się do siebie i gdy

mieszkałem w Nowym Jorku wymienialiśmy się przez internet beatami i

pomysłami na piosenki. Tak podobało mi się jego rozwinięcie wielu moich

pomysłów, że zapytałem sam siebie ? jeżeli teraz nie zrobisz albumu

roots, to kiedy??

Znów w Berlinie, gęsta wymiana emaili pomiędzy

nimi dwoma zamieniła się w prawdziwą walkę na beaty, a swój dwuosobowy

producencki team sami nazwali ?Turbo DSL Production?.

?Piosenki i

rytmy z postępem pracy stawały się coraz lepsze i intensywniejsze. W

ten sposób w relatywnie krótkim czasie powstał cały album. Płyta z

której jestem dumny? ? podkreśla Dellé.

W odróżnieniu od kierunku, w

jakim podąża jego kolega z zespołu Peter Fox, solowy album Dellé ma

charakter międzynarodowy ? teksty są po angielsku a muzyka to pełna

energii i doskonale wyprodukowana nowoczesna muzyka reggae, fanom Seeed

mogąca kojarzyć się z najpiękniejszymi utworami roots, pamiętanymi z

ich debiutanckiego albumu ?New Dubby Conqueres?.

Teledysk do

pierwszego singla ?Pound Power? nakręcony został w ojczyźnie Dellé ?

Ghanie a album ?Before I Grow Old? ukazuje się nakładem Warner w

sierpniu 2009.

W koncertowym składzie zobaczyć można m.in. kilku

muzyków Seeed i Dubxanne. Całość uzupełniają chórki oraz trzyosobowa

żeńska sekcja dęta.

Zapowiada się, że czeka nas wspaniały show,

gdzie nowoczesne roots reggae w niebywały sposób spotyka się z

niepowstrzymaną sceniczną energią dancehall. Występu wokalisty

legendarnego Seeeda po prostu nie można przegapić! Tym bardziej, że

wystąpi w Polsce po raz pierwszy!

Rob Smith (UK)

Rob

Smith pochodzi z Bristolu w Wielkiej Brytanii. Jest zarówno DJ-em,

muzykiem, jak również remi xer-em. Obecnie jest związany z niezależną

wytwórnią Grand Record,grając break beat, hip hop, dub oraz reggae, jak

również tworząc utwory dubstep. Rob Smith dawniej grywał głównie

drum&bass / Jungle DJ. Grywał przy boku Ray?a Mighty i Peter?a d

Rose w zespole Smitch&Mighty na krążku K7 Records. Smith i Rose

tworzyli również muzykę jako ?More Rockers?.

Rob Smith to

prawdziwa legenda. Jest protoplastą i pionierem słynnego ?bristol

sound? ? stylu, który przyniósł światu znakomitych wykonawców takich

jak Massive Attack czy Portishead. Długo przed nimi działał już

znakomity duet Smith&Mighty, którym inspirowali się wymienieni

wykonawcy.

Rob Smith jest pionierem połączenia hip hopu z

brzmieniami dubowymi znanymi jako trip hop. Zobaczenie go w ?akcji?

będzie niezwykłym wydarzeniem na scenie sound systemowej tegorocznego

One Love Sound Fest.

United Flavour (Czechy)

Są na

czeskiej scenie największą gwiazdą muzyki reggae, ich koncerty

każdorazowo ściągają tysiące ludzi i na każdym robią wrażenie. Sprawia

to nie tylko niezwykły kunszt ośmiu muzyków, pochodzących z Senegalu,

Ameryki Południowej i Europy, ale przede wszystkim głos i temperament

wokalistki Carmen. Równie naturalnie brzmią śpiewane przez nią po

hiszpańsku soulowe numery, jak drapieżne raggamuffin w jamajskim

patois.

Wpływy wielu kultur – Hiszpanii, Afryki i Centralnej

Europy ? stworzyły niezwykle energetyczny mix stylów muzycznych. W

muzyce tworzonej przez United Flavour usłyszymy m.in. reggae, latino,

soul, hip hop, r?n?b i dancehall. Podczas koncertów zespół pokazuje, że

ludzie różnych narodowości, religii i wierzeń mogą współpracować ze

sobą bez żadnych problemów, konfliktów czy jakiejkolwiek formy

przemocy. Co więcej potrafią się wzajemnie wzbogacać. Teksty United

Flavour odzwierciedlają tę samą ideę.

Od momentu powstania zespół

koncertował bardzo często w Czechach oraz za granicą. UF mieli okazję

rozgrzewać publiczność przed występami takich światowych gwiazd jak

Kelis, Gentleman, Manu Chao, WARD 21, Alborosie czy Shaggy. Zespół

koncertował m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Polsce, Słowacji

jak i również uświetniał swoimi barwnymi występami największe czeskie

festiwale muzyczne. W maju 2008 roku zdobyli srebrną nagrodę w finale

Internationa Live Award 2008 (ILA) w Wiedniu. ILA jest międzynarodowym

konkursem muzycznym otwartym dla zespołów jak i solistów z sześciu

krajów Europy. W 2008 roku do konkursu zgłosiło się ponad 1000

zespołów! Latem 2008 roku United Flavour zagrało na ponad 20 róznych

festiwalach w Czechach i zagranicą (m.in. Ostróda Reggae Festival,

Wiesen Sunsplash w Austrii czy Uprising Festival na Słowacji).

Na One Love wystąpią po raz pierwszy i zapewne rozgrzeją całą publiczność do czerwoności! Naprawdę warto zobaczyć ich koncert!

Jah Free (UK)

JAH

FREE jest zaangażowany w scenę reggae od ponad 20 lat. Po raz pierwszy

wystąpił na scenie z zespołem Tallowah, który później zmienił nazwę na

Bushfire, i był znany z koncertów na festiwalowej scenie całej Europy.

W ciągu 12 lat działania jako Jah Free stworzył on i cały czas prowadzi

Rainbow Studio w Basildon, konsekwentnie pracując z artystami różnych

muzycznych stylów: rocka, punka, jazzu, new wave itp. Jednakże żadna

inna muzyka nie poruszyła go tak do głębi jak uwielbiane przez niego

reggae.

Kiedy Bushfire rozpadł się, zdecydował się iść swoją

własną ścieżką i zaczęła powstawać muzyka spod szyldu Jah Free. Tworząc

nowe kompozycje, jak i wykorzystując to, co stworzył jeszcze w ramach

zespołu, zaczął nagrywać, projektować, wydawać i rozprowadzać swoje

własne płyty. Rezultatem były single ?Wicked Can’t Run?, ?Rod Of

Correction?, ?Lightning Clap?, ?Rydimm? oraz ?Vampire?. Wszystkie stały

się piorunującymi hitami sound systemów. Zarówno te wydawnictwa, jak i

wyróżniające się i pełne energii sesje na żywo zwróciły na Jah Free

uwagę Universal Egg ? wytwórni płytowej prowadzonej przez Zion Train,

gdzie od zawsze cieszył się On wielkim szacunkiem. Pojawiając się na

składankach ?All the World in an Egg?, ?Lead with the Bass II? a

następnie na swym pełnym albumie ?Breaking Out?, stał się pewnym

faworytem fanów Universal Egg. Wzrosła też jego renoma na scenie

dubowej w Wlk. Brytanii i w całej Europie. Jego wspaniałe sety można

było usłyszeć również w trakcie pamiętnej trasy Zion Train w Polsce w

1998 roku a debiutancki album i pochodzący z niego utwór ?Wicked Cannot

Run? stały się hitem krajowych sound systemów.

Nakładem Universal

Egg ukazał się również kolejny album Jah Free ? ?Outernational Dub

Convention?, tym razem współdzielony z innym kultowym brytyjskim

producentem dub ? Vibronics. W ramach promocji tego albumu w 2001 Jah

Free wspólnie z Vibronics i MC Richie Rootz ponownie pojawił się na

trasie koncertowej w Polsce.

W roku 2003 własnym nakładem wydał

kolejny album ?Unity?, gdzie w odróżnieniu od poprzedniej czysto

dubowej produkcji pojawia się wielu wokalistów a i częściej słychać

samego Jah Free. Wciąż jednak kontynuuje on swoją własną ideę roots

digital dubu ? na tyle charakterystyczną, że jego brzmienie już po

kilku taktach rozpozna nawet laik. Prym wiedzie tu melodia starego

reggae i równe miarowe tempo digitalnych produkcji ? w sam raz do tańca!

Jah

Free występował m.in. z Mad Professorem, Iration Steppas, Conscious

Sounds, Armagideon i Zion Train. Przez pewien czas nagłaśniał na żywo

jedną z największych legend dubu lat 90-tych, najcięższych z

najcięższych – The Revolutionary Dub Warriors. Współpracował z

założycielem Jah Works i Roots Inspiration. Jak sam mówi,

najważniejszym elementem w życiu i muzyce są dla niego Korzenie.

?Cała

wykonana praca oraz całość danego natchnienia dla powiększenia chwały

stwórcy JAH RASTAFARI ? JEDNA MIŁOŚĆ DLA WSZYSTKICH NARODÓW I SŁUSZNIE

MYŚLĄCYCH LUDZI ZEWSZĄD! JEDNOŚĆ JEST SIŁĄ!?.

Choć sam doskonale

sprawdza się z mikrofonem, na kolejnej trasie w Polsce w 2005 roku po

raz pierwszy pojawia się z MC Gary Jamesem, śpiewającym również z The

Goldmaster All-Stars. Kluby w Krakowie, Wrocławiu, Zielonej Górze,

Bydgoszczy oraz Olsztynie pełne były zwolenników rasowych brzmień bez

kompromisów, Jako support występował DJ Bass Reprodukktor Xiądz Maken I

znany z Joint Venture Sound System.

Ponownie Jah Free został

zaproszony jako główna gwiazda sceny sound system na festiwalu ?One

Love Sound Fest 2005? we Wrocławiu (ok. 4000 ludzi).

Wydana w 2006

roku przez polski label Siódemki Faktory płyta zatytułowana “Pillar of

Salt” jest efektem współpracy producenta z międzynarodowym gronem

wokalistów (w tym artystami z Polski).

Na korzennym dubowym

podkładzie Jah Free swoje wersje nagrali m.in. Fitta Warri Gary James,

Volkanikman. Do nich dołączyli artyści z czołowych polskich

soundsystemów: Olamonola, Bob One, Junior Stress i East West Rockers.

Na płycie gościnnie występują także Jahgoda z formacji Lion Vibrations

i Ragana oraz Dawid Gonciarz z zespołu Wszystkie Wschody Słońca.

Składanka

została wydana w formie albumu “one riddim” – jest to formuła

zapożyczona z jamajskiej tradycji muzycznej. Polega na wykorzystaniu

jednego podkładu przez kilku wokalistów, z których każdy prezentuje

własną interpretację utworu.

Po kilku singlowych produkcjach Jah Free pracuje obecnie nad swoim kolejnym albumem.

Będziemy się mogli z nim zapoznać podczas jego występu na scenie sound system One Love Sound Fest 2009.

Mesajah (Polska)

Mesajah

to wokalista, autor tekstów i producent, założyciel, wraz z bratem

paXonem grupy Natural Dread Killaz (NDK). Choć obaj reggae słuchają od

wielu lat, ich pierwsze produkcje nie nawiązywały do muzyki o

rodowodzie jamajskim. Zaczynali od trip-hopu i dubu, a reggae, które

zawsze było dla nich inspiracją, dopiero z biegiem czasu stało się

głównym nurtem ich produkcji. ?Wyszło to naturalnie. W międzyczasie

zaczęliśmy pisać teksty, które nagrywaliśmy do powstających na bieżąco

reggaeowych riddimów? ? wspominają.

Płyta ?Ludzie prości? to

pierwszy solowy album Mesajah. W swojej muzyce miesza różne gatunki,

miksując reggae, dancehall, dub, ragga i hip hop. Mesajah nie ogranicza

się do brzmień muzyki jamajskiej. Debiutancki krążek to poszukiwanie

innych dróg poprzez wyznaczanie nowych kierunków w szeroko pojętym

nurcie reggae. Krążek promuje singiel ?Każdego dnia?. Przy produkcji

krążka brało udział wielu znanych i dobrych producentów z polski i

zagranicy m.in. Juniobwoy, Pow Pow Movement, House of Riddim, Riddim

Bandits, Erio. Na płycie nie zabraknie też gości. Będzie Junior Stress,

Greezle, Cheeba, paXon, Yanaz, Grubson, O.M.A. i DJ Feel-X.

Album

Mesajah cieszy się wielkim zainteresowaniem mediów, bardzo dobrze

radził sobie na prestiżowej Liście Przebojów Radiowej Trójki. A

najbardziej znanego utworu ?Każdego dnia? będziecie mogli posłuchać na

tegorocznym One Love Sound Fest.

Scientist (UK)

Scientist

Sound System to jeden z najbardziej znanych i aktywnych składów w

Anglii. Bazą grupy jest Birmingham, zaś sercem grupy Paul Pinnock a/ka

Robo Dread. Sound system porusza się w rejonach Roots -Drum & Bass

- Hip Hop – R&B – Reggae Mouse. Jak sami mówią: ?In fact anything

that makes people dance?. Skład zespołu stanowi Robbo Dread i jego

brat. Wraz z nimi śpiewają różni zaprzyjaźnieni wokaliści, w ostatnim

czasie rewelacyjny Jamo, operujący świetną ciepłą, charyzmatyczną barwą

głosu. Bracia Pinnock mają na koncie udział w filmie fabularnym o

zespole UB 40, o tytule: ?Latour of Love?. W jednej ze scen

?rozpędzają? całą imprezę, zaś całe granie odbywa się na ich sound

systemie, wzmacniaczach itp. Ponadto, grupa blisko współpracuje z

członkami Steel Pulse, którzy również pochodzą z Birmingham.

Będzie

to pierwszy występ grupy w Polsce, chociaż Robbo wspólnie z Andy

Scholsem jako Henry & Louie zagrali w zeszłym roku dwutygodniową

trasę z Habakuk oraz wystąpili na One Love 2008. Ich występ spotkał się

z rewelacyjnym przyjęciem.

Natural Dread Killaz (Polska)

Zespół powstał w 2004 roku z inicjatywy braci: PaXona I Mesajah. Obecnie, dodatkowo formację wzbogaca

wokalnie

Yanaz. Twórczość prezentowana przez Natural Dread Killaz nie poddaje

się wszelkim klasyfikacjom i szufladkowaniu. Chłopaki skrzętnie miksują

reggae, dancehall, dub, ragga i hip hop. I trzeba przyznać, że robią to

w iście wybuchowym stylu, nawiązując do nurtu nowoczesnego, tanecznego

raggae, tworzonego m.in. przez takich artystów jak Mad Professor czy

Zion Train.

Mimo iż w swoim dorobku płytowym mogą pochwalić się jednym krążkiem ?Naturalnie? wydanym w maju 2005

roku

przez Blend Records, to właśnie dzięki nim, muzyka nabiera świeżości,

rozpędu i nowoczesnego brzmienia. Każdy kto choć raz uczestniczył w

show jakie funduje NDK z pewnością wie że zespół słynie z niebywale

żywiołowych i energetycznych występów. W muzyce z pewnością odkrywają

nowe kierunki, ale i z pokorą,

respektem spoglądają w przeszłość i nie zapominają o jamajskich korzeniach gatunku.

Na początku kariery ich debiutancki krążek okrzyknięty został wydarzeniem roku na polskiej scenie

reggae/dancehall.

Warto dodać że album promował teledysk do utworu ?Biba?, zrealizowany

przez wrocławską filmowa Grupę 13, która zaprosiła NDK do obrazu

?Raptowne realia?. Premierowy krążek wokalnie wzbogaciła także Natty,

która dodała brzmienia w stylistyce rnb i soul.

Moc i przebojowość,

jaką mają w sobie popularni Naturalsi pozwoliła im na występy na jednej

scenie z takimi sławami jak: Sizzla, Junior Kelly, Gentelman, T.O.K.,

Anthony B, Wu-Tang Clan, Zion Train, Culcha Candela, Shaggy czy

Arrested Development. Często można zobaczyć ich także na koncertach u

boku takich wykonawców jak: donGuralesko, DJ Feel?X, Dreadsquad, Jamal,

K.A.S.T.A., Love Sen-C Music, Afromental, Hirek Wrona. Energia

emanująca ze sceny sprawia, że fani takich zespołów jak Kult, Oddział

Zamknięty czy Indios Bravos również poczują pozytywne wibracje

Naturalsów.

Ponadto grupa zagościła na najważniejszych imprezach

muzycznych, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Koncertowali m.in. na

One Love Sound Fest 2004- 2008, XIII Przystanku Woodstock w Kostrzynie

n/Odrą czy Ostróda Reggae Festivalu.

Stanowią nieodzowny element One

Love. Obecni są na Festiwalu od pierwszej jego edycji. W ramach

tradycji zagrają także w tym roku!

2 Kings

Zamiłowanie

do muzyki Louis,a (Andy Schols) zrodziło się w 1981 roku, kiedy to

gościnnie użyczył swojego głosu w piosence ?Red Eve Hi Power? przy boku

Saul Hooper (King Solomom) i Keya Rogersa (Farmer G/Whitelion). Były to

początki jego muzycznej edukacji. Andy Scholes wraz ze swoim partnerem

Jackiem Lundie stworzyli zespół pod nazwą Henry & Louis. W Bristolu

tworzą oni korzenną muzykę od 1990 roku! Głównie byli związani ze

studiem Vision Factory na Zetland Road. W nim powstały m.in. takie

rekordy jak: ?Too Late? czy ?Rainbow?s?. Obecnie od 2008 roku tworzą

muzykę wraz z Justin?em Griffith-em, który stanowi integralną część

zespołu.

Ich muzyka brzmi naprawdę rewelacyjnie a przekonać się

o tym będzie mogli już niedługo, bo w listopadzie podczas tegorocznej

edycji One Love!

Junior Stress (Polska)

Obecnie

Junior Stress to głośny raggowy wokalista, dj, konferansjer i

selekta.Jego nagrania można usłyszeć na większości nowych polskich

projektów reggae-hip hop (m.in. ?Polski Ogień?, “Biba”, EastWestRockers

“Ciężkie Czasy”, NaturalDreadKillaz “Naturalnie”, TabulaRasa “NiczEgo”

, Jah Free’s “Pillar of Salt” , “Bless Ya”, “Kodex 3″ itd.)

Dotychczasowy

dorobek własny, to prócz wspomnianej już ?Propaganji?, demo zespołu

GETO BLASTA ?Live inna studio”, mix cd “Witamy w Polsce”, mix cd “Moje

Roots”, siedmiocalowy krążek z utworem “Korupcja”, zaśpiewanym wspólnie

z NattyB na riddimie Kadubry i wydanym nakładem Siódemki.com, “Płyta

nienagrana” dołączona do Free Colours i 12? Singiel GETO BLASTA od SIŁA

Z POKOJU VERSION REORDS.

W tym roku przy współpracy z wytwórnią

Karro Kommando ukazał się album ?L.S.M.?, który został bardzo

entuzjastycznie przyjęty przez fanów w całej Polsce.

Junior oprócz

LSM i GETO BLASTA działa na stałe z załogami: Singledread, Selekta

Sound System, DJ Feel-X Sound System, Selekta Frodo, Okazyjnie udziela

się w setach praktycznie wszystkich polskich sound systemów i

supportuje wiekszość zagranicznych gwiazd, pojawiajacych się w Polsce.

Dotychczas wymieniał majka miedzy innymi: z Luciano, Gentlemanem,

Horacem Andym, Generalem Deegree, Ronking Joe?

Balangi z udziałem

Junior Stress?a to Raggamuffinowy Ogień (nawijka), pozytywne słowo

(konferansjerka), dancehallowy taniec (selekcja), ale przede wszystkim,

respekt dla korzeni ? Love Sen-C Music.

Jego występ na One Love będzie z pewnością bardzo ciekawym wydarzeniem tegorocznej edycji Festiwalu.

wrocław koncert

Comment Form